28 stycznia 2015

dr Magdalena Ogórek

czyli po prostu Ogórkowa, bo tak na nią między sobą mówiliśmy.


A mówiliśmy tak, bo jej nie lubiliśmy.


Jedyne co ją w życiu interesowało, to jak się ustawić i pod kogo się podczepić, żeby zrobić karierę. Nieważne w jakiej branży, nieważne w jakiej dziedzinie. Ważne, żeby zaistnieć.


Przez chwilę myślałam, że się co do niej pomyliliśmy.
Przez chwilę.


Aczkolwiek, skubana, ładna jest. Lubię na nią patrzeć.

2 komentarze:

p. pisze...

Ladna ? ? ?
Ale jak powiada Woody Allen , w swiecie ludzi tylko subiektywnosc jest obiektywna ;-)

who pisze...

:):)

Prześlij komentarz