19 października 2015

Całkiem

niespodziewanie i znienacka, na forum książkowym, przy okazji Hemingwaya znalazłam faceta, który tak jak ja siedzi wgapiony w telewizor i ogląda Konkurs.

I nawet myśli tak samo jak ja i lubi tych samych pianistów co ja. I zanim ja zdążę coś skomentować, on już to wypowiada...

Niech ktoś spróbuje złe słowo na Hemingwaya powiedzieć!

A tak poza tym, nie wiem kim jest, nie wiem skąd jest, nie wiem czym się zajmuje, nic nie wiem, ale oboje nie lubimy Osokinsa i zachwycamy się Kobayashi...

A jutro wyniki!

Update: I dooglądałam teraz Nehringa, którego nie mogłam obejrzeć na żywo. Też jestem zakochana :)
To niech wygra Nehring, a Kobayashi na drugim :)

2 komentarze:

p. pisze...

hum,hum ... dzis graja jeszcze kanadyjczycy, wiec nie do konca wiadomo kto wygra ;-)

who pisze...

Jeden gra koncert f moll, a jak wiadomo tym koncertem się nie wygrywa :)
______
Mam jednakowoż podejrzenie, że to kwestia statystki...:) Należałoby sprawdzić ile razy w trakcie finałów był grany e moll, ile razy f moll, i dopiero potem wyrokować :)

Prześlij komentarz