No i proszę, ja tu do Cleosi narzekam, że ten Ironman taki jakiś bierny i w ogóle...
A okazuje się, że facet, który jest zdesperowany spotkać się z kobietą wcześniej, a nie później jest w stanie wykorzystać do tego celu stanowisko służbowe. Zatem za naszą najbliższą randkę płaci firma. Jeszcze nie wiem, czy mi to przeszkadza.
Desperacja musi być jednak duża, skoro robi mu róznicę czy to będzie poniedziałek czy środa.
Chociaż bąka coś, że i poniedziałek i środa.
Się okaże.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz