wino, wino, wino (no dobra, w przerwach czasem kawalek sera) ;-)
P. to chyba niestety triathlonistki z Ciebie nie czyni :) Powiedziałabym raczej, że sama jedna robisz za sztafetę :)Bo ze mnie, na przykład, triathlonistka pełną gębą :):)
who, polemizowalabym. Biale, czerwone i rozowe to zupelnie odmienne dyscypliny ;-)
no proszę :) :) obrazek się mi bardzo podoba :)
4 komentarze:
wino, wino, wino (no dobra, w przerwach czasem kawalek sera) ;-)
P. to chyba niestety triathlonistki z Ciebie nie czyni :) Powiedziałabym raczej, że sama jedna robisz za sztafetę :)
Bo ze mnie, na przykład, triathlonistka pełną gębą :):)
who, polemizowalabym. Biale, czerwone i rozowe to zupelnie odmienne dyscypliny ;-)
no proszę :) :) obrazek się mi bardzo podoba :)
Prześlij komentarz