18 lipca 2016

obrazek taki

dostałam rano.





Traktuję to jako próbę znalezienia wspólnego mianownika....

4 komentarze:

p. pisze...

wino, wino, wino (no dobra, w przerwach czasem kawalek sera) ;-)

who pisze...

P. to chyba niestety triathlonistki z Ciebie nie czyni :) Powiedziałabym raczej, że sama jedna robisz za sztafetę :)
Bo ze mnie, na przykład, triathlonistka pełną gębą :):)

p. pisze...

who, polemizowalabym. Biale, czerwone i rozowe to zupelnie odmienne dyscypliny ;-)

demirja pisze...

no proszę :) :) obrazek się mi bardzo podoba :)

Prześlij komentarz