3 sierpnia 2012

Rozstanie?

Rozstania rzadko kiedy następują w przyjaznej atmosferze.

Z reguły towarzyszą im emocje i najcześciej są to silne emocje negatywne.

Po raz pierwszy mam do czynienia z rozstaniem, któremu towarzyszy żal obu stron.
Zachowujemy się jak małe dzieci, które zmieniają przedszkole na szkołę - wiedzą, że to nieuniknione, że trzeba się z tym pogodzić, ale też, że pozostaną miłe wspomnienia...

Patrz, piszę twoim długopisem.
Patrz, piję w twoim kubku.
Patrz, czytam twoją gazetę.
Patrz, oglądam twoją płytę.

Wiem, że to sie nie musi kończyć. Ale do tanga trzeba dwojga.
Miotam się. Część mnie chce walczyć, wszak jestem fajterem.
Druga część mówi - odpuść. Co ma być to będzie.

Taka powolna śmierć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz