18 września 2012

Postanowienia przedwakacyjne

Postanowiłam przed wakacjami, że Klucha musi mieć tak zajęte popołudnia, jak to tylko możliwe.

Pracy domowej prawie nie mają, wraca ze szkoły wcześnie - cały wolny czas spędza na głupotach.

W związku z powyższym:
* w poniedziałki ma kółko szachowe
* we wtorki - basen
* w piątki - taekwondo

W październikowe niedziele załatwiłam mu piłkę nożną. Jeśli mu się spodoba, to
* w środy będzie piłka nożna.

Jesli znajdzie jeszcze czas na jakieś głupoty, to obiecuję, ża zapiszę go na kontrabas!

3 komentarze:

cattleya pisze...

Klucha to się może najwyżej schować za kontrabas! Postaw też na coś przyjemniejszego dla ucha niż smyczkowe w czasie ćwiczeń. Możesz nie przeżyć tych doznań dźwiękowych:)

cleos pisze...

Akordeon. Będę Go kochać jeszcze bardziej i pasjami... Bo Diaboł ma, umi a nie gra mi:(

demirja pisze...

Nielat sam myślał o czymś co nazywa się 'samoobrona' ... ale nie ta polityczna, ale ta od kopania, uderzania, kołków i innych takich... tyle, że w 3 klasie gimnazjum to średnio ma siłę i czas na bieganie gdzieś, kiedy ze szkoły wraca się około 15 (no dobrze - w piątki za to przed 12)... nie zmienia to stanu rzeczy, że i tak na zmysłach siedzi i doprowadza mnie do nerwicy i rozstroju nerwowego

Prześlij komentarz