19 września 2012

Trzymajcie kciuki

Jutro o 10-tej.

Muszę znaleźć nową pracę. Ta mnie wykończy nerwowo.

Niedawne sukcesy na tym polu niektórych moich znajomych napawają mnie optymizmem.
Może się uda?
Bo niby dlaczego nie?

PS. Czy ja już mówiłam, że nie umiem żyć w niepewności?
Na tę okoliczność zakupiłam dziś alkohol.
Ja!! Alkohol!!
Świat się kończy...

1 komentarz:

demirja pisze...

zakupy to jeszcze nic... zacząć się martwić będzie czas gdy w samotnosci zaczniesz go spożywać

Prześlij komentarz