22 października 2012
Bąbelki
Lubię w moich dzieciach to, że chodzą do toalety, a nie do kibla, jak ich koledzy.
__________
Wczoraj wieczorem zamiast poczytać książkę odpaliłam gry online. Nie wiem co mnie podkusiło, bo nie gram w żadne gry w ogóle.
Znalazłam jakieś strzelanie da bąbelków i zaczęłam strzelać.
3 godziny później nadal strzelałam, z tą róznicą, że bolała mnie kość ogonowa, kark i ręka od poruszania myszką. Było wpół do pierwszej i mała szansa, że zdążę dzisiaj do pracy.
Dzisiaj po pracy odpaliłam strzelanie do bąbelków - Klucha był na kółku szachowym, Kudłata - na matematycznym. Byłam sama i grałam.
Dzieci wróciły, a ja nadal grałam.
Kudłata mówi:
- mamo, usmaż mi naleśniki.
- nie mogę, bo gram.
- aaaa, to rozumiem. w końcu zachowujesz się jak normalny człowiek. sama sobie usmażę.
I usmażyła. I jeszcze mi pod nos podstawiła :)
Ha! Mam nowe hobby.
Bąbelki rulez!
1 komentarz:
HA - masz uzależnienie :) - wiem co mówię, sama przez to przechodziłam ;)
... tylko nie pisz w CV jako hobby: strzelanie do internetowych bombelków :P
Prześlij komentarz