Trzy razy byłam umówiona do chirurga (w ramach NFZ) i trzy razy zostałam wezwana do gabinetu dokładnie o tej godzinie, na którą byłam umówiona.
Cud jakiś??
Dzisiaj zdejmowaliśmy szwy.
Przyjechałam, poczekałam 4 minuty, weszłam do gabinetu. Pan doktor zdjął szwy (nieodmiennie zakłopotany, że musi w tym celu dutykać mojego biustu...), wypisał jakiś tam papierek i wróciłam do pracy.
Całość - od odejścia od biurka do powrotu do biurka zajęła 35 minut!
Czy w dużym mieście byłoby to mozliwe??
A potem zachciało mi się bigosu.
Bigos gotuję zawsze mieszany - z kapusty kiszonej i zwykłej. Każdą należy najpierw ugotować w oddzielnym garnku, a następnie je połączyć.
Coś pochrzaniłam z ilościami, bo niestety nie mam garnka, do którego zmieściłyby się obie.
Ratunku!!!
1 komentarz:
musisz kupić nowy garnek :P :P wieli nowy garnek :P
Prześlij komentarz