7 października 2012

Czas

Czas, proszę Państwa... biegnie bardzo szybko.

Czy naprawdę tylko JA nie nadążam???

8 komentarzy:

demirja pisze...

no jasne, że nie tylko Ty, ale powiem ci, że jak trochę odpuścisz, to będzie łatwiej... tylko zrozumieć a praktykować kwestię, że nie da się zrobić WSZYSTKIEGO to kurcze...też wymaga pracy i zmiany punktu odniesienia chyba niestety też trochę

bere pisze...

mam to

cattleya pisze...

Oooo, byłam dzisiaj na szkoleniu w zbliżonym temacie. Trener (a był to mężczyzna, bo to raczej przedstawiciele tej płci miewają takie przemyślenia) podzielił się z nami teorią, że nie ma czegoś takiego jak brak czasu. To tylko brak pasji, motywacji i celu w życiu! Dać Ci namiary?

Matylda pisze...

cattleya - no prosz...mnie by się pan taki przydał;>>>

who pisze...

No cóż... :)
Ja nie mam czasu, bo poświęcam go na swoje pasje, motywację i realizację celów :)

cattleya pisze...

to Matylda: Tenże przydatny jegomość ponoć nawet bloga prowadzi w temacie. Jakbyś chciała sprawdzić jego przydatność, to służę na maila:)
Chociaż, czy ja wiem, czy warto....

Matylda pisze...

otóż to,czy warto skoro JA MAM pasje,motywację i MAM CEL i padam na pysk z braku czasu...

p. pisze...

mistrz powiada, ze cel jest w drodze, wtedy czasu nie brakuje na nic :-)

Prześlij komentarz