Uprałam pilota od TV.
Nic mu się nie stało. Działa nadal bez zarzutu.
_____________
Zrobiłam w końcu porządek w szafie. Schowałam letnie ciuchy, wyciągnęłam zimowe.
Efekt - nie mam się w co ubrać. Jestem za gruba.
Nie mam kasy, zeby kupić nowe ciuchy, więc tej zimy będę chodzić nieubrana.
_____________
Oglądałam jazdę figurową na lodzie. Nie znam żadnych nazwisk!
Na szczęście jutro rusza China Open.
_____________
Mam plan. Łysy mówi, że i tak go nie zrealizuję.
Udowodnić mu?
_____________
Jak tylko dostanę zwrot podatku w przyszłym roku, kupię sobie suszarkę.
Mam dość ubrań rozwieszanych w mieszkaniu.
_____________
W tym roku chyba nie pojadę po Świętach do Zakopanego. Nie mam kasy.
Świat się nie zawali, ale ciężko to zniosę.
_____________
Nie wiem o co chodzi z blog.pl, ale wszystkie znane mi blogi, które jeszcze tam pozostały, zawieszają mi internet... Jakieś dziadostwo umieścili w szablonach... Szkoda.
1 komentarz:
u mnie standardowym uczestnikiem prania są pendrajw... wysówane szybciej szlag trafia niż te bez udziwnień :P
na wyjazdy jakiekolwiek już nawet nie stać mnie aby o nich pomarzyć :| a co do ciuchów - cierpię na brak zimowej kurtki reszte jakoś oblecę bez szaleństwa, ale jakoś damy radę... no może z butami być problem i u mnie i u Młodego, ale się pomyśli - do pół zimy starczą te co mamy, a później będą wyprzedaże
Prześlij komentarz