20 grudnia 2012

Wina wina?

Albo za krótko spałam, albo to wino, co to je w ramach nagrody dostałam, było trefne.

Mógłby mnie ktoś dobić?

Poza tym - zaklinanie rzeczywistości chyba działa - na razie wszystko idzie w dobrą stronę.
Tylko gdzie ja znajdę jeszcze fryzjera, który przyjmie mnie PRZED 2 stycznia???
(Moja fryzjerka mnie wyśmiała...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz