20 lutego 2013

Tak sobie

Kiedyś taki jeden facet, z którym byłam dosyć blisko powiedział, że gdyby musiał wybrać jedno słowo, żeby mnie opisać, to wiedziałby jakie jets to słowo. W sensie, że angielskie, bo jakoś tak o języku angielskim wtedy rozmawialiśmy.

Dzisiaj rozmawiałam z innym facetem, powiedzmy, że bliskim. Rozmawialiśmy o telefonach i że może HTC Desire, bo nazwa do mnie pasuje. Po czym dodał - ale wiesz, jest inne słowo, które pasuje do Ciebie dużo bardziej. I powiedział to samo słowo, co facet z pierwszego akapitu.

Nie jest to najczęściej używane słowo w języku angielskim. Przypadek?

___________

Kurza Łapka żyje. Wczoraj o 1.45 w nocy dostałam od niego SMS: "cześć, śpisz już?"
Nie muszę chyba dodawać, że mnie obudził? I tylko trochę tłumaczy go fakt, że u niego była 22.45. Co myślę o takich późnych telefonach już kiedys pidałam.

Przedwczoraj obudziła mnie Kudłata pisząc "Zapomniałaś suszarki". Też była 2 w nocy.
Dzisiaj wyłączam telefon. W przeciwnym wypadku skończy się morderstwem.
 
____________

Koniecznie muszę sobie kupić czytnik e-booków. Koniecznie. Tylko dlaczego e-booki są tak niewiele tańsze od zwykłych książek. Ktoś to rozumie?

6 komentarzy:

ds pisze...

tak, prawa autorskie. oraz $$$$ ;)
dla mnie są dużo tańsze, bo nie płacę za przesyłkę z polski. hura!

p. pisze...

ciekawe co to za slowo :-)

who pisze...

no nie mogę Wam powiedzieć.
W każdym razie - jestem zadowolona :)

p. pisze...

organizujemy lotto_who_jednym_slowem ?

who pisze...

p. nie da rady :)

Nie jesteście mężczyznami :) (chyba?)

cattleya pisze...

Czy to jest ten wyraz o którym myślę? Chociaż, nie to było języku polskim:) To nie wiem:)

Prześlij komentarz