Łysy stęskniony bardzo. Przetrzymałam bydlaka.
Dobrze mu tak. Z whoever się nie pogrywa.
_______
Komentator na Eurosporcie:
- To był cudowny kombak.
Konia z rzędem temu, kto skojarzy natychmiast.
_______
Przeczytałam MIłość z kamienia zachęcona recenzją radiową.
Choroba psychiczna to straszna rzecz.
_______
Za każdym razem kiedy słyszę w radiu panią Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel - prezes UOKiK, mam wrażenie, że mówi do mnie 12-letnia dziewczynka.
_______
W przypadku kobiet o podwójnych nazwiskach istnieje naturalna tendencja do skracania. Zwłaszcza w przypadku znajomych.
W przypadku osób nieznajomych używamy obu nazwisk, ale mówiąc o koleżance nie będziemy przecież mówić: zadzwoń do Agnieszki Kowalskiej-Nowak. Zauważyłam, że zawsze obcinamy drugie nazwisko.
Wy też macie podobne obseracje?
6 komentarzy:
Pierwsze skojarzenie, że panu komentatorowi ktoś powrócił?
mam podwójne.Ja wykorzystuję zawsze drugie- parafay,podpisy jakieś tam itepe.A jak chcę być tak więcej anonimowa to podaję PIERWSZE:).
A jak chcę być BARDZO formalna to walę OBA a mam długie;>
a drugie stoi ZA kreską .Pierwsze przy imieniu i jest łatwiej zapamiętac:)
Kate - no brawo. Ja kombaka z kambekiem nie skojarzyłam w pierwszym momencie. Nawiasem mówiąc pan komentator jeszcze kilka razy ten kombak powtórzył :)
Matylda - No patrz... ja też mam podwójne, ale mój podpis to nazwisko panieńskie. Nie zmieniłam ani podpisu ani parafki po wyjściu za mąż :)
... bo pierwsze to kurcze, to panienskie, które zna się bardzo często dłużej niż "przyległości" :P
... mam podobnnie (słuchając w radio i nie tylko) Pana Ministra Finansów... mam wrażenie, że właśnie wypowiada się przedszkolak, który ma jeszcze wiele lat na poznanie realiów... a nie jegomość dobijający do emerytury...
Dobrze mu tak, jak się prosił to tak ma (w sensie, że Łysy)
Rząd poproszę, bez konia - opchnę i będę do przodu, a konia musiałabym utrzymywać - trochę nie bardzo mi to pasuje:)
Prześlij komentarz