Zbliżamy się (oby!) do finału.
Barry wysłał dzisiaj Kindla UPSem. Trochę się biedak naszukał go dzisiaj w biurze... Nie wiem jak mam mu dziękować. Nawet nie znam faceta...
Pomijam tu drobny szczegół, że mam jeszcze DWIE PÓŁKI nieprzeczytanych książek w formie tradycyjnej...
_________
Łysy zachwycony moją osobą. Niespecjalnie to dziwi, bo powszechnie wiadomo, że jestem zachwycająca. A jeśli ktoś uważa inaczej niech zamilknie na wieki.
_________
Kudłata zgłosiła się do dwóch kolejnych konkursów. Jeden - recytatorski z angielskiego. Nie wiem jakim cudem ona to robi, ale wymowę ma naprawdę świetną. A że nic przy tym nie rozumie... To przeciez nie jest konkurs na rozumienie.
Drugi konkurs to fotograficzno-pisarski konkurs o PRL-u. Należy znależć, sfotografować i napisać historię związaną z jakimś przedmiotem typowym dla epoki PRL.
Wszelkie pomysły na temat tego CO było typowe dla tej epoki mile widziane.
Na razie mamy pralkę Franię i kartki, ale umówmy się - takie to banalne i oczywiste...
_________
Klucha zapisał się klasy pływackiej i zapomniał mi o tym powiedzieć. Dowiedziałam się od Igusiowej wychowawczyni.
Przerażają mnie moje własne dzieci. Czyżbym wychowała potwory?
_________
Zmiany idą, zmiany.
6 komentarzy:
Tu poszukajcie:
http://inprl.pl/
albo w mojej szafce - mam opakowania wyrobów czekoladopodobnych, książeczkę walutową, paszport z orzełkiem bez korony i książeczkę zdrowia dziecka z wpisami typu "skarpetki 2 pary", "sandały"...
wow! też mam książeczkę walutową przecież :)
matko, ależ to czasy były...
Meble dla MM - do dziś widzę te karteczki na jedynych meblach w sklepie; MM, karta G do sklepów górniczych, wczasy FWP, blok (takie coś podobne do chałwy), u mnie po domem były co tygodniowe defilady wojsk (nie chodzi mi o stan wojenny), buty relaksy, dżinsy takie dziwne, fartuszki z tarczami w szkołach, tarcze na wszystkich kurtkach, bony dolarowe, Czterej pancerni i pies, pies cywil, Hans Klos, w niedzielę do południa był zawsze teatr dla dzieci w TVP1, film dla drugiej zmiany o 10.00 rano w TVP, wszechobecne napisy: proletariusz wszystkich czasów łączcie się, socjalizm buduje, w większości miast stały pomniki z czerwoną gwiazdą i czołgi LWP lub krasnoarmiejskie, syrenka, maluch, warszawa, duży fiat, poldik. Coca cola była dostępna w jednej części Polski, pepsi w drugiej. Papier toaletowy! Btw, jak dowodzą zmiennicy wszyscy mieli identycznie umeblowane mieszkania - ergo.
Mam jeszcze zeszyt ze "złotymi myślami" z podstawówki... pamiętacie?
I mam taki z liceum, ale się zgubiły pytania do niego ;-)
jezu, a pamiętacie pamiętniki - takie, do których się wpisywało wierszyki. Istnieje jeszcze coś takiego wśród dzieciaków?
e tam - zaraz potwory - Twoje dzieci są po prostu SAMODZIELNE :)
i powinnaś się z tego cieszyć, bo kurcze, to na prawdę w dzisiejszych czasach jest COS :)
Prześlij komentarz