20 lipca 2013

Klucha

Dopadła mnie w końcu konieczność posprzątania Kluchowego pokoju - wywalenia wszytkich książek i zeszytów, etc.
Znalazłam przy tej okazji klasówkę, której nie raczył był mi pokazać.

Klasówka składała się z krótkiego tekstu i pytań do tekstu - otwartych i zamkniętych.

Na pytanie "Co sądzisz o postępowaniu żółwia? Napisz dlaczego tak uważasz" mój syn odpowiedział "Ja nic nie uważam na ten temat." Z wielkiej litery i z kropką na końcu.

0 pkt.

To karygodne i niedopuszczalne. Powinnam mu złoić skórę i dać szlaban na komputer. Jego szczęście, że jest na wakacjach.
Tyle tylko, że wcale nie jestem na niego zła. Mój ukochany, rozpieszczony, maminsynkowaty Januszek robi i mówi wszystko to, co ja zawsze chciałam, ale brakowało mi odwagi :)

Jest mądry, zdolny i inteligentny. Do tego uparty, krnąbrny i nieposkromiony.
Na razie w starciu Janusz - szkoła wynik przechyla się na korzyść Janusza. Wychowawczyni odpuściła, przestała go zmieniać i z ulgą wypuściła do czwartej klasy.

Zobaczymy co będzie dalej :)
Oczywiście nie mogę się do tego otwarcie przyznać, ale stoję po stronie Kluchy. Szkoła potrafi ogłupić nawet najmądrzejszych. Miejmy nadzieję, że mój syn się nie da.

PS.
Ułóż zdanie z wykorzystaniem słów: czytać, bajka, interesująca
Odpowiedź Janusza:
Nie lubię czytać bajek, i to mnie nie interesuje.

(Pani skreśliła przecinek, 1pkt) :)

7 komentarzy:

ds pisze...

Bardzo mi to bliskie. Rozumiem, i absolutnie zgadzam się w kwestii ogłupiania przez szkołę. Z drugiej strony ślepy upór może być BARDZO zdradliwy w życiu. Mnie pod koniec podstawówki wzięła na rozmowę fizyczka, i straszliwie mi natruła, że inteligencja ok, ale to nie wystarczy w życiu. Że nie mogę wierzyć, że ja ustanawiam zasady, bo nie. Coś z tego mi zostało.

demirja pisze...

to teraz tylko trzeba trzymać przez kilka najbliższych lat kciuki, żeby jednak ta durna szkoła nie zniszczyła kolejnego dzieciaka, bo nic gorszego nie ma niż "system"

who pisze...

-> ds.
toteż ja się zastanawiam czy mój syn ma w ogóle instynt samozachowawczy.
Inna rzecz, że do tej pory nauczycielka mu ustępowała, więc nie miał żadnego powodu do zmiany zachowania... Zobaczymy w czwartej klasie.

ds pisze...

to jednak bardzo niedobrze, że ustępowała. trzymaj rękę na pulsie. bo jak się rozpędzi, to w końcu spadnie z bardzo wysoka, i będzie bolało.

cattleya pisze...

Nie wiem co gorsze naprostowanie Kluchy do systemu przez panią nauczycielkę, czy potłuczenie się o system w dorosłym życiu. Zatem życzę, żeby Klucha odwrotnie niż 99% populacji do końca swych dni był sobą i parł wprzódy we własnym tempie i stylu!!!

cattleya pisze...

Btw, wreszcie mnie olśniło kogo Klucha mi przypomina, albo kto przypomina mi Kluchę gwoli chronologii. To miłe skojarzenie:)

p. pisze...

to dziecko to skarb ;-)
I stawia na swoim w kulturalny sposob ;-)
Rozumiem, ze ma to po Tobie :D

Prześlij komentarz