26 lipca 2013

Wakacje

Jadę na wakacje.

Przez ostatnie kilka tygodni pracowalam od 8-ej rano do północy. Jestem tak zmęczona, że nie wiem jak się nazywam.

Zamierzam odpoczywać, nic nie robić, dużo czytać. I spodziewam się, że tegoroczne wakacje będą co najmniej tak dobre jak te ostatnie, i te dwa lata temu, i te trzy lata temu...

I nawet pogodę mam w nosie - niech będzie jaka chce.

Pozdrawiam gorąco.

PS. A sąsiada z mojego piętra aresztowali właśnie za handel narkotykami. Dobrze, że się z nimi nie zakolegowałam.

2 komentarze:

Matylda pisze...

udanych wakacji życzę:D

Matylda pisze...

i o jej!!! dobrze że przez pomyłkę do ciebie nei wpadła brygada antynarkotykowa...

Prześlij komentarz