19 marca 2014

Schizofrenia...

... kiedy pracuje się w amerykańskiej firmie, w której największym klientem w Europie jest klient rosyjski i próbuje się wspólnie ustalić potencjalnie zagrożenie dla wykonania planu, w taki sposób, aby nikogo nie urazić, nie wyrażać swojej opinii, nie używać słów takich jak wojna, atak, agresja, etc.

Ja to luz, ale Amerykanie z Rosjanami - szczyt dyplomacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz