28 kwietnia 2014

Obserwacja taka

Kilka (kilkanaście?) dni temu do pracy ruszyli sprzątacze dróg. Całe ich hordy sprzątały śmieci pozostałe po zimie. Na trasie, którą codziennie jeżdżę do pracy widziałam ich kilkudziesięciu. Stałam przez nich w korku.
Po południu tego samego dnia, na poboczu wzdłuż całej trasy leżały pięknie zawiązane worki śmieciowe, naszykowane do wywiezienia.
I leżą tam do dzisiaj. Niektóre pięknie zawiązane nadal, inne niekoniecznie.

Ot, obserwacja taka.


PS. Kudłata była na dwudniowym rajdzie jeździeckim. Dzisiaj się nie może ruszyć :)



A poza tym mistrzostwa świata w snookerze. I to mnie ratuje ostatnio, bo to, co pokazują w telewizorze, to... szkoda gadać. Póki co, Trump gra dalej, Robertson gra dalej, a ja kibicuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz