Kudłata brała dzisiaj udział w swoich pierwszych w życiu zawodach jeździeckich. Nie były to zawody wysokiej rangi, takie tam nasze lokalne, ale zajęła w nich wysokie czwarte miejsce.
Byłoby co najmniej drugie, gdyby na ostatnią przeszkodę nie najechała zbyt wolno. W efekcie koń odmówił skoku i zaliczyła punkty karne.
Ja jestem dumna, bo nie spodziewałam się nawet, że dostanie się do finałowej rozgrywki. Kudłata, jak to Kudłata, rozpacza i uważa, że było beznadziejnie.
No i teraz kolejne wydatki, bo w ramach wyjątku dopuścili ją do konkursu bez stroju galowego, ale nastepnym razem już nie da rady...
Dodam jeszcze, że trener zgłosił ją do zawodów wbrew jej woli.... Ile było płaczu PRZED zawodami, że ona nie chce, że jeszcze nie umie, że nie da rady... Niech ona już przestanie być nastolatką!
5 komentarzy:
KOŃgratulejszyns Kudłata:)
Po ciotce ma ten dryg!
Kudłata , respect !
who : sie czepiasz ;-)
Na marginesie, na stoliku obok pucharu i medali stoi butelka czerwonego wina , czy to jest dodatkowa motywacja dla Kudlatej, czy moze dla Ciebie who ?
-> p. wino było nagrodą :)
W zawodach startowali zarówno dorośli doświadczeni zawodnicy, jak i nastoletnia młodzież.
Organizatorzy założyli, że dzieciaki sobie nie poradzą :):) Było trochę nerwów, bo do finałowej rozgrywki weszło tylko 5 osób, w tym dwoje dorosych i 3 małolaty :) Na szczęście dla organizatorów dorosli dali radę :)
brawo Kudłata !!!
no faktycznie się matka czepiasz;)
i nareszcie na cię wpadłam,bo linka zgubilam ;>>>
och. zapiszę mojego na nauki konne, koniecznie, takie malownicze zdjęcia! :)
Prześlij komentarz