20 sierpnia 2014

Lucy

Jak powszechnie wiadomo nie jestem wielką miłośniczką kina...

Ale są wakacje, nie ma dzieci, mam czas, a w odległości 300m od biura mam dwa multipleksy.

Poszłam na Lucy, bo Woody'ego Allena jeszcze nie grają*.

Wytrzymałam 30 minut.
Dobrze, że firma za to płaci, bo by mnie chyba szlag trafił.

No i taką wkurzoną złapał mnie Łysy.

- Obejrzyj sobie Jacka Reachera - mówi

Reachera kocham. Lee Childa też kocham**. Mogłabym wyjść za nich za mąż. Nie wiem za kogo chętniej. No to fru, myślę, oglądamy Jacka Reachera. A ponieważ nie lubię filmów, w których coś mnie zaskakuje***, to myślę sobie, będzie OK. Tu mnie nic nie zaskoczy, wszak znam fabułę.

Fabułę może i znałam, ale Tom Cruise jako Reacher??? No błagam!!

Widać to jeszcze nie mój czas na filmy. Za rok spróbuję znowu, może coś się zmieni...

____________

* Woody Allen jest giganciarz i robi takie filmy, jakie lubię (patrz ***). Takie na przykład "O północy w Paryżu" chyba specjalnie dla mnie było kręcone... bo i Paryż mój ulubiony, i Hemingway, i ta aktorka, co jej nie znam z nazwiska...

** Łysy powiedział, że Trójka powiedziała, że dzisiaj światowy dzień mówienia "kocham". To dlatego ja taka kochająca dzisiaj jestem.

*** Jedyne filme, które lubię, to takie, w których nic się nie dzieje, nic mnie nie zaskakuje i generalnie wieje nudą...

2 komentarze:

cattleya pisze...

* Rachel McAdams, która grała tą s..kę bez serca jak pisali w recenzjach? Czy Marion Cotillard, która zasadniczo gra świetnie, a tym razem miała do zagrania drętwą mimozę? Albo zawsze rewelacyjna Kathy Bates, która grała niesamowitą Gertrudę?
***Wieje nudą, ale człowiek rechoce, bo dialogi na poziomie mistrzostwa świata w puencie, snobistyczne aluzje intelektualne i ironia:) Allen nigdy nie zaskakuje gniotem i co najmniej trzyma fason na odgrzewanych kotletach, ale jakich! Prawie tak pysznych, jak Twoje:) Ps. Magię polecam jest dokładnie w tych proporcjach co Paryż...
Toma Cruise'a nie uznaję!

p. pisze...

jest jakas sprzecznosc pomiedzy * a *** , bo u WA dzieje sie i w dodatku jest wesolo ;-). No ale moze to wlasnie ta nuda ci sie tak u niego podoba ;-)

Prześlij komentarz