28 sierpnia 2014

Magia w blasku księżyca

Kate miała absolutną rację. Magia jest doskonała.

Nie mam pojęcia czy to jest Film przed duże F, albo Sztuka przed duże S. Nie znam się.
Jak ktoś ogląda 3-4 filmy w roku tak jak ja, to nie ma pojęcia czy obiektywnie film jest dobry, czy raczej kiepski.

Ale subiektywnie - jest doskonały. Niczego bym w nim nie zmieniła. Nie wyciąłabym ani jednej sceny. Ten klimat, ta muzyka, te dialogi, te kiczowate pocztówkowe krajobrazy.
Wyszłam z kina uśmiechnięta i jeszcze długo się uśmiechalam.

Jedyny zgrzyt to aktor obsadzony w głównej męskiej roli. Nie znam go, nazwisko nic mi nie mówi, ale średnio pasował. Trochę zgrzytało.

Wróciła mi wiara w kino i za rok pójdę znowu.

PS. A wieczorem obejrzę "Jak zostać królem". Łysy kazał. Powiedział, że gra ten sam aktor i że gra świetnie. Tylko skąd u mnie na półce "Jak zostać królem"? Jeszcze zafoliowane....

__________________________________

Byłam u kosmetyczki. Moja Patrycja nie miała czasu, więc poszłam do Natalii.
Patrycja mnie zna i wie, źe przy dłoniach możemy sobie klachać o niczym, ale przy stopach mam zwyczaj czytać. Patrycja w zależności od sytuacji umie i klachać i milczeć i czyni to z jednakową swobodą.
Natalia jest gadatliwa. Moje próby czytania skutecznie ignorowała. Generalnie jest naprawdę miła, więc nawet nie byłam jakoś sakramencko wściekła.

- Bo wie pani, zapisałam się na prawo jazdy. Jestem pewna, że pójdzie mi świetnie, ale moja rodzina jest przerażona. Uważają, że prawo jazdy do niczego nie jest mi potrzebne, i że w ogóle kobiety kiepsko jeżdżą.
- Hm... - mówię - mnie też tak mówili
- No i co? Jak się pani jeździ?
- No chyba całkiem nieźle. Od 1991 roku mam prawo jazdy i nikogo nie zabiłam, ani niczego nie rozbiłam.
- O jezu... to pani robiła prawo jazdy, jak mnie jeszcze na świecie nie było!

Zdecydowanie wolę milczenie Patrycji!!

_____________________________________

Troglodyta nie daje za wygraną. Straciłam cierpliwość i zrobiłam się niemiła.
I niczego nie zmienia, że schudł bardzo i wygląda naprawdę świetnie.

_____________________________________

Pewna bardzo znana i podobno bardzo dobra wróżka zapytana, czy będzie wojna odpowiedziała następująco:

Wojny nie będzie. Przez najbliższe 20 lat będzie w Polsce so-so, ale za 20 lat zjawi się facet z fajką i nastanie okres więlkiej szczęśliwości dla naszego kraju.

Zapisuję, coby nie zapomnieć w 2034 szukać faceta z fajką....

11 komentarzy:

Yenka pisze...

Zapisz lepiej namiary na dobrego geriatrę, na te "za dwadzieścia lat" ;-)

who pisze...

-> Yenka
Kochana, za 20 lat to ja wciąż jeszcze będę PRZED emeryturą. Zamierzam tryskać zdrowiem i energią :)

Yenka pisze...

Dla mnie zapisz ;-)

Lesława Jaworowska pisze...

Nie wierzę że nie znasz Colina Firtha :)

who pisze...

-> Misica
Teraz już znam :)
Ale i tak nie zapamiętam, bo taki jakiś mdły...

Lesława Jaworowska pisze...

No jest specyficzny :) ale oglądnij sobie "Dziewczynę z perłą" :)

ds pisze...

ale brak taktu, naprawdę! na szczęście ona też nie będzie zawsze miała 22 lat.
to w sam raz będzie na emeryturę za te 20 lat, mnie się podoba.

ds pisze...

nienawidzę Cię, u nas dopiero 22 października będzie magia!!!

Yenka pisze...

ds, domyślam się, ze to było do mnie... dzięki, za te 22 lata :-DD

who pisze...

-> ds.
Ale jak to 22 października?? Coś pokręciłaś chyba....

p. pisze...

who, wszystko sie zgadza, polscy dystrybutorzy filmowi sa sprawniejsi od Francuzow ;-)
Jak pomysle, ze na "Lot nad kukulczym gniazdem" trzeba bylo swego czasu z Wroclawia do Pragi jechac ...

Prześlij komentarz