4 lutego 2015

Gniew

Czy naprawdę tylko ja uważam, że Gniew jest beznadziejny?
Ni to kryminał, ni to powieść o tematyce społecznej. Urwane, niedokończone wątki, zakończenia brak.
Stracone 4 godziny.
Więcej mnie na Miłoszewskiego nikt nie namówi.

1 komentarz:

ds pisze...

dżizas, to teraz naprawdę muszę przeczytać ;)

Prześlij komentarz