26 kwietnia 2016

Za szybko

Za szybko dzieje się to wszystko. Zbyt gwałtownie. Za intensywnie.

Wcale się nie zdziwię, jeśli z równie wielkim hukiem nagle się rozpadnie.

Więcej umiaru, tego nam trzeba. Nie, nie nam, JEMU.

3 komentarze:

p. pisze...

Mis jest raptus ?

who pisze...

-> P.
Miś jest ogólnie bardzo spokojnym Misiem.
Tyle tylko, że już by chciał przemeblowywać życie. Na razie, co prawda, tylko swoje, ale kto wie co mu wpadnie do głowy?

Ja oczywiście rozumiem, że jestem tak zarąbista, że można oszaleć ze szczęścia, jeśli dam się zaprosić na kawę, ale na litość boską... :)

Może być, że to będzie jak gwałtowny pożar, który szybko gaśnie. Bym wolała taki mały ogienek w kominku, co to się tli bez końca... :)

ds pisze...

życie jest za krótkie na umiar

Prześlij komentarz