25 lipca 2016

Poznań

Ile nerwów kosztował mnie ten poznański triathlon to tylko ja wiem.
(no i może jeszcze biedna Cleos, której nie dałam zjeść obiadu w spokoju)


Wykończę się przy tym facecie.


Oraz troszkę mamy z Cleos, generalnie i w każdym bądź razie i jakby, rozbieżne zdania na temat czy on twardziel czy idiota. Osobiście obstawiam idiotę.


Oraz pisałam tutaj kiedyś o tym jak moje życie wpływa na liczbę czytanych książek. W zeszłym roku wielkie załamanie nastąpiło w marcu, kiedy to Łysy postanowił układac sobie życie beze mnie. Potem, jak mi trochę przeszło, sytuacja wróciła do bazowego poziomu.


W tym roku wygląda to tak:







W marcu poszłam z IronManem na kawę i od tego czasu łączy nas "gorący, płomienny romans" (to cytat)

4 komentarze:

ds pisze...

dlaczego ja nie mam takiego wykresu?!

who pisze...

bo nie zrobiłaś :):)

p. pisze...

wnikliwa analiza danych Twojego czytelnictwa daje bardzo optymistyczne prognozy. Model splinowy szacuje na koniec 2016 ponad 80 pozycji a model Fourierowski ponad 120. No dobra, to sa tylko modele ;-)

who pisze...

P. znajdę gdzieś Wasze rokowanie co do mojego czytelnictwa w zeszłym roku :) Zobaczymy kto był najbliżej :)

Prześlij komentarz