21 marca 2019

Do dupy

Córka Kurzej łapki umarła.
Nie ogarniam tego.
Nie znałam dziewczyny. Nigdy jej nie spotkałam. W czasie mojej znajomości z Kurzą łapką miała może 8-9 lat. Mówił na nią: Koleś.
A teraz nie żyje.
Nie ogarniam.

Kurza łapka chciał zdjęcie. Nie chciałam wysłać, no bo jak? Po 20 latach? Stara jestem, brzydka, gruba.
Wieczorem wysłałam. Pomyślałam: niech ma, niech sobie nie wyobraża, że nadal jestem piękna i młoda. Mam jakąś potrzebę epatowania swoją brzydotą.

Napisał; to była najmilsza rzecz, jaka mnie ostatnio spotkała. Uśmiechnąłem się po raz pierwszy od tygodni. Znowu bym się w tobie zakochał.
To było jeszcze przed śmiercią Magdy. Pomyślałam wtedy: jezu, ja się przejmuję drugim podbródkiem, a facet siedzi przy łózku umierającego dziecka. Jaka ja jestem jebnięta.

_________________

Początkujący Autor jest zagadką. Nie wiem czego chce.
Czasem mam wrażenie, że próbuje mnie podrywać, a przynajmniej testuje, czy dałabym się poderwać.
Czasem z kolei wydaje mi sie, że mam być kolejną zdobyczą w jego gronie wielbicielek. Nie pasuje mi taka rola. Ja nie chodzę stadami.
Ale nie wiem, w żadną stronę nie mam pewności. Na razie czekam i obserwuję.

_________________

Dzisiaj w drodze do dentysty miła pani wjechała mi w tyłek.
Obiecali z mężem, że naprawią mi to auto.
Uwierzyłam.
Się okaże, czy mam intuicję, czy jednak jestem totalnym jełopem.

_________________

Jestem przed okresem i jestem wkurwiona.
Pozwoliłam dzisiaj Kudłatej po raz pierwszy jechać moim autem. Ze mną w aucie oczywiście.
Wytrzymałam, ale czemu zrobiłam to sobie tuż przed okresem??
Niech ona się nauczy wciskać pedał gazu!!

__________________

Parują mi się pary na Tinderze, ale nic z tego nie wynika. Faceci albo się nie odzywają (takich po pewnym czasie kasuję), albo zagajają/zadają jakieś pytanie i milkną po mojej odpowiedzi (też kasuję po pewnym czasie). Czasem oni kasują.
No i tak to.
Nie, żeby mi to sprawiało jakiś wielki kłopot. Chyba traktuję jak ciekawostkę przyrodniczą.

__________________

A Teofil uznaje tylko Kudłatą. Mnie ma w dupie. Chociaż to ja go karmię i wybieram kupska z kuwety.
Ot, nie po drodze mi z facetami ostatnio,



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz