Czemu Inny punkt widzenia G. Miecugowa nadawany jest tak późno?
Co tydzień w poniedziałek spóźniam się do pracy.
Przy okazji - profesor Osiatyński przyznał się wczoraj do prozopagnozji.
Cudowna anegdota o nierozpoznaniu własnej zony.... :)
Ja nie rozpoznałam kiedyś własnej matki. Bo była tam, gdzie nie miało prawa jej być.
3 komentarze:
to jezt zupełnie normalne i nie rozumiem po co o tym piszesz ;)
ha! jakoś wiedziałam, czyj komentarz tu zastanę :)
Podobno 1 na 50 osób cierpi na prozopagnozję.
Ja mam to po ojcu :)
Prześlij komentarz