11 lutego 2013

Sauna

Jestem zmarznięta.

Byłam na solarium. Wystarczyło na godzinę? Półtorej?

Chrzanię to. Zamiast na fitness, idę dzisiaj na saunę!
Chcę, żeby mi było ciepło!!!!!

Gdzie jest wiosna do jasnej anielki???

PS. Przez chwilę było mi cieplej. Przez chwilę.

PS2. No i na koniec pomarszczyłam sobie tyłek we wrzątku, coby nie mieć mniej mózgów od Cleosi.

3 komentarze:

Matylda pisze...

no to mogliście sobie podać ręce z Osobistym,całą noc go trzęsło bo ZIMNO.Dopiero termofor coś pomógł;D

a i że tak spytam na formu - kordełka nadal aktualna? :D

who pisze...

oczywiście, że aktualna!
Nie śmiałam się upominać, bo widzę, że zajęta :)

Matylda pisze...

a cza było! bo ja najpierw byłam przeziębiona,potem zmagałam się ze skutkami przeziębienia ,zresztą do tej pory to trwa.I dól zimowy kopałam coraz głębszy;>

Prześlij komentarz