... kończymy z marudzeniem i użalaniem się nad sobą.
Życie jest za krótkie, żeby je marnować.
Niestety trzeba się tez pogodzić z tym, że milionerką nie zostanę.... A to już gorzej :)
Nawiasem mówiąc, moja własna córka zasugerowała mi ostatnio, żebym sobie znalazła bogatego męża. Podobno jesteśmy za biedni. Głównie przejawia się to brakiem ajfona.
4 komentarze:
ty to masz dopiero madra corke ;-)
Moj p. jak byl w jej wieku, proponowal bysmy adoptowali dzieci z regionow dotknietych kataklizmami ;-)
=> p. Może Wy już byliście odpowiednio bogaci :) Mogliście się więc skupić na pomocy biedniejszym :)
Tak czy siak, gratuluję Latorośli. Serio.
A na grzyb Ci mąż??
Lepiej jednak wygrajn w tego totka ;-))
=> Y. obie sytuacje są jednakowo mało prawdopodobne :)
Rzekłabym, że szansa wygrania w totka jest nawet nieco większa :)
Prześlij komentarz