20 marca 2015

Dobra,

... kończymy z marudzeniem i użalaniem się nad sobą.


Życie jest za krótkie, żeby je marnować.


Niestety trzeba się tez pogodzić z tym, że milionerką nie zostanę.... A to już gorzej :)


Nawiasem mówiąc, moja własna córka zasugerowała mi ostatnio, żebym sobie znalazła bogatego męża. Podobno jesteśmy za biedni. Głównie przejawia się to brakiem ajfona.

4 komentarze:

p. pisze...

ty to masz dopiero madra corke ;-)
Moj p. jak byl w jej wieku, proponowal bysmy adoptowali dzieci z regionow dotknietych kataklizmami ;-)

who pisze...

=> p. Może Wy już byliście odpowiednio bogaci :) Mogliście się więc skupić na pomocy biedniejszym :)
Tak czy siak, gratuluję Latorośli. Serio.

Yenka pisze...

A na grzyb Ci mąż??
Lepiej jednak wygrajn w tego totka ;-))

who pisze...

=> Y. obie sytuacje są jednakowo mało prawdopodobne :)
Rzekłabym, że szansa wygrania w totka jest nawet nieco większa :)

Prześlij komentarz